Nowoczesna kuchnia

building-500327__180Marzy Ci się zlewozmywak pod oknem? Zastanawiasz się nad tym, czy warto? A może właśnie jesteś „zmuszona” do takiego rozwiązania? Traktujesz to rozwiązanie jako zło konieczne? Czy tak musi być?  Masz rację, że się zastanawiasz. Nie warto wybierać takiego rozwiązania, tylko dlatego, że taka teraz panuje moda i sąsiadka tak ma. Umiejscowienie zlewozmywaka pod oknem jest niezwykle zobowiązujące i jak każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety.  Dlaczego warto? # przy oknie masz zdecydowanie ciekawsze widoki niż fragment szafki lub co gorsza suszarkę na naczynia. Jeżeli pod oknem jest plac zabaw, widzisz jak bawią się Twoje pociechy. Masz je zawsze na widoku, # w ciągu dnia korzystasz z naturalnego światła, nie zasłaniasz sobą miejsca pracy, jakim jest zlewozmywak, # szybko wywietrzysz kuchnię z wilgoci, która się gromadzi podczas zmywania, # możesz pooddychać świeżym powietrzem, na wsi można słuchać śpiewu ptaków (w mieście też jest to możliwe ;), jeżeli masz sporo zieleni wokół bloku).  A dlaczego nie? # trudno będzie Tobie otworzyć okno, jeżeli będziesz zmuszona umiejscowić zlew bardzo blisko okna, # pod oknem nie będzie można założyć grzejnika, # widać stertę brudnych naczyń, a to nie wszystkim sąsiadom chcemy pokazać 🙂 # możesz zapomnieć o suszarce na naczynia nad zlewozmywakiem, # jeżeli okno będzie drewniane, to zbyt dużo wilgoci może mu zaszkodzić, # w zależności od własnych „zdolności”, okno może być stale zachlapane, co wymaga stałego przemywania okna i częstszego mycia. Jeżeli nie okno, to firanka lub inna zasłona może wymagać częstszego czyszczenia/prania, # trudniej będzie umyć okno, gdyż nie ma bezpośredniego do niego dostępu.  A jak możesz sobie ułatwić pracę i być zadowoloną z zlewozmywaka pod oknem?

Plany budowy domu

brick-290364__180Jeśli planujesz budowę domu (ze względu na wysokie ceny mieszkań rozważa to wielu ludzi), na pewno chcesz obniżyć koszty jego utrzymania. W naszej strefie klimatycznej podstawowym takim kosztem jest koszt ogrzewania.  Koszty ogrzewania w rocznym bilansie kosztów użytkowania domu stanowią największą kwotę. Niestety, w naszym kraju przez kilka miesięcy w roku temperatura jest niska i konieczne jest dogrzewanie się zewnętrznymi źródłami energii. Z tego względu warto dobrze rozważyć możliwe do wykorzystania paliwa i źródła ciepła, by później nie zbankrutować albo nie zamarznąć.  Zaczniemy od gazu ziemnego. Jest to najpopularniejsze dziś paliwo do celów grzewczych. Dzięki powszechnej gazyfikacji w wielu miastach i wsiach jest sieć gazowa. Wiele działek ma więc dostęp do tego paliwa. Jest ono bardzo wygodne w użyciu i stosunkowo tanie. Dokładniej mówiąc, jest to najtańsze paliwo z wygodnych… Można go wykorzystać w zwykłym kotle centralnego ogrzewania, albo w tzw. kotle kondensacyjnym. Ten drugi potrafi skraplać parę wodną ze spalin, dzięki czemu odzyskuje z nich znacznie więcej ciepła. Gaz ziemny jest wygodny w użyciu, bo kocioł podłączony do przewodu gazowego sam się rozpali i wyreguluje swoją moc. Nie ma potrzeby zamawiania dostawy paliwa (trzeba tylko regularnie płacić rachunki) ani organizowania miejsca na działce na kotłownię czy choćby skład opału.  Kto nie ma gazu ziemnego w pobliżu, ale wie, że będzie miał go za lat kilka, ten inwestuje w kotłownię na gaz ciekły. Może być to mieszanina propanu-butanu (LPG) albo sam propan. Sam propan jest droższy, ale ponieważ paruje w niższych temperaturach tylko on nadaje się do zbiorników nadziemnych. To paliwo jest w dalszym ciągu wygodne, ale już drogie. Za to gdy do Twojej działki dotrze w końcu nitka z gazem ziemnym, wystarczy wymienić palniki w kotle.  Kolejnym, w miarę wygodnym paliwem, jest olej opałowy. Niestety, jest znacznie mniej ekologiczny niż dwa poprzednie. Jego spalanie powoduje emisję większych ilości dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji. Zresztą dość powiedzieć, że spaliny oleju opałowego czasem po prostu śmierdzą. Sam olej do tanich paliw nie należy i będzie jeszcze znacznie droższy. Szczęśliwie jest wygodny, to chyba jest jego jedyna zaleta.   Ostatnim wygodnym nośnikiem energii jest energia elektryczna. Niestety, ciepło z prądu jest bardzo drogie. W końcu raptem 30% energii z węgla spalonego w elektrowni trafia do naszych gniazdek — ktoś za to musi zapłacić.

Systemy bloczków – budowa

building-101628__180System 20 cm firmy Xella, czyli system 20-centymetrowych bloczków ściennych SILKA i YTONG to świetna propozycja dla wszystkich tych, którzy śnią o idealnym domu i którzy nie chcą spędzać żmudnych lat na realizowaniu tego projektu. Przemawia za nim kilka konkretnych argumentów – szybkość, jakość i prostota. System białych bloczków połączonych cienkimi spoinami pozwala na wybudowanie 150 metrów kwadratowych ścian w ciągu dwóch i pół tygodnia, czyli czterokrotnie szybciej niż w przypadku innych technologii.  Ściany wykonane w tej technologii wymagają mniejszej ilości tynku, co dodatkowo przyspiesza prace i obniża koszty. Unikalny system kanałów elektrycznych pozwala na prowadzenie instalacji wewnątrz ścian, bez konieczności ich bruzdowania. Przebieg instalacji jest łatwy do ustalenia w razie konieczności wymiany kabli, lub potrzeby wywiercenia dziur pod szafki. Korzyścią jest oszczędność czasu, ale również dodatkowe bezpieczeństwo.  Na tym nie koniec zalet. Przyspieszenie procesu budowania częstokroć odbywa się kosztem jakości ukończonego dzieła. System 20 cm, czyli połączonych bloczków SILKA i YTONG pozwala budować szybko oraz dobrze. Dzięki niemu właściwości i parametry ścian doskonale odzwierciedlają ich przeznaczenie. Ściany wewnętrzne wykonane z bloczków SILKA dają doskonałą izolację akustyczną i akumulację cieplną i stanowią konstrukcję całego budynku. Ściany zewnętrzne wykonane z bloczków YTONG charakteryzują wyjątkowe właściwości termoizolacyjne. Miłośnicy przyrody również będą usatysfakcjonowani – proponowane bloczki wykonane są z piasku, wody i wapna, naturalnych i zdrowych materiałów, spełniających wszelkie normy ekologiczne. Ich jakość jest gwarantowana wieloletnią tradycją. YTONG to pierwszy budowlany materiał markowy na świecie. Wraz z SILKĄ jest wykorzystywany od ponad 80 lat w 20 krajach na świecie.

Instalacja wodna

boca-raton-696864__180Ile kosztuje woda? Najczęściej nie zastanawiamy się nad tym odkręcając kurek w swojej umywalce lub polewając się rzęsistym strumieniem pod prysznicem, a szkoda. Większość z nas traktuje wodę jako coś co: było, jest i będzie. Myjemy zęby. Jeśli robimy to porządnie to trwa to kilka minut,  Ile kosztuje woda? Najczęściej nie zastanawiamy się nad tym odkręcając kurek w swojej umywalce lub polewając się rzęsistym strumieniem pod prysznicem, a szkoda. Większość z nas traktuje wodę jako coś co: było, jest i będzie. Myjemy zęby. Jeśli robimy to porządnie to trwa to kilka minut, a potem oglądamy efekt swojego szczotkowania szczerząc się do lustra. Większość z nas nawet nie zauważyło, że podczas tej prozaicznej czynności wylaliśmy zupełnie niepotrzebnie 20, a może nawet i 30 litrów wody. Pod prysznicem też nie jest lepiej. Woda sobie leci i leci, a my się namydlamy, masujemy, śpiewamy. Znowu niepostrzeżenie podczas tego recitalu wylaliśmy niepotrzebnie 40 litrów, a może nawet więcej. Golenie, mycie rąk, zmywanie – to czynności, podczas których wylewa się mnóstwo wody i to niepotrzebnie. Wszystko to ma przyczynę w naszych przyzwyczajeniach i złych nawykach. Biorą one swe źródło z niczym niezmąconego przeświadczenia, że Polska wodą stoi, bo jakże inaczej może myśleć sobie człowiek, który w każdej chwili może odkręcić kran i pojawia się woda, zawsze, pod tym samym, dosyć mocnym ciśnieniem.  Nie bardzo zdajemy sobie sprawę z tego, że z wodą u nas jest bardzo krucho. Zajmujemy dopiero 20 miejsce w Europie pod względem zasobów wody przypadających na jednego mieszkańca. Różowo nie jest zwłaszcza, że w raz ze wzrostem gospodarki wzrasta również zużycie wody.