Zużycie mediów i oszczędności

building-500295__180Na poprawę tej sytuacji są dwa sposoby: jeden to wprowadzenie przepisów nakazujących zmniejszenie zużycia wody w gospodarce oraz kontrola przestrzegania wytycznych.   Drugi sposób, to zmiana naszych przyzwyczajeń i mentalności. Z tym może być ciężko. Na razie jedynym czynnikiem mogącym wpłynąć na zmianę naszych zachowań są pieniądze. Niestety ostrzeżenia, apele czy prośby odnoszą znikomy skutek. Zajmijmy się więc „pieniędzmi” na prostym przykładzie. – mycie zębów „po polsku” – 5 min./osobę zużycie wody – 50 litrów – prysznic „po polsku” – 8 min./osobę zużycie wody – 112 litrów Teraz spróbujemy zrobić to samo, ale „z głową”, czyli zakręcając kran, czy prysznic w czasie kiedy woda nie jest nam potrzebna. – mycie zębów „z głową” – 2,5 min./osobę zużycie wody – 25 litrów – prysznic „z głową” – 4 min./osobę zużycie wody – 56 litrów Jak dobrze wiemy, zmiana zachowań czy przyzwyczajeń jest trudna, a w pewnym wieku wręcz niemożliwa. Co zatem zrobić aby wilk był syty i owca cała? Należy zamontować perlatory i słuchawki prysznicowe z głowicą napowietrzającą. Są to urządzenia wodooszczędne, które pozwalają na zmniejszenie zużycia wody nawet o 50% bez zmiany przyzwyczajeń. Zobaczmy jak wygląda to na przykładzie. Mycie zębów „z perlatorem” – 5 min./osobę zużycie wody – 25 litrów Prysznic „z głowicą napowietrzającą” – 8 min./osobę zużycie wody – 56 litry Teraz warto pomyśleć jak duże oszczędności pieniędzy można uzyskać łącząc korzystanie z wody „z głową” i ze specjalnymi urządzeniami, w tym do recyklingu szarej wody. Pomnóżmy to wszystko przez ilość osób w naszej rodzinie, przez ilość dni w roku. Wynik może być imponujący, ale wystarczy pomyśleć jeszcze o wymiernych korzyściach dla środowiska, których nie można przeliczyć na żadne pieniądze. Naprawdę warto.