W jaki sposób odpowiednio zabezpieczyć dom przed wilgocią?

apartment-185777__180Wyroby wapienno-piaskowe zostały dopuszczone do stosowania w murach piwnicznych. W jaki sposób odpowiednio zabezpieczyć je przed wilgocią?  System Silka został stworzony tak, by umożliwić postawienie praktycznie całego domu przy użyciu jednorodnych materiałów budowlanych. Takie rozwiązanie ma swoje zalety, związane na przykład z obliczaniem kosztów konstrukcji czy projektowaniem. Jednak w przypadku wyrobów wapienno-piaskowych szczególnie jeśli chodzi o budownictwo jednorodzinne, na przeszkodzie stoi ich wysoka nasiąkliwość, utrudniająca budowę ścian fundamentowych. Problem ten został przezwyciężony – przy stosowaniu się do obowiązujących norm oraz zaleceń producenta, system Silka sprawdza się także i w tym przypadku, choć stawianie murów i zabezpieczającej je izolacji jest dłuższe i bardziej pracochłonne niż w przypadku innych materiałów budowlanych. Wymagania, jakie musi spełniać taka ściana określa Norma PN-B-03002:1999 “Konstrukcje murowe niezbrojone. Projektowanie i obliczanie”.   System Silka umożliwia murowanie ścian piwnicznych stawianych na fundamentach z ław betonowych. Jednak przed rozpoczęciem prac musimy wykonać na fundamencie odpowiednią izolację przeciwwilgociową. Jest ona konieczna, gdyż wyroby wapienno-piaskowe są mocno nasiąkliwe, pozbawione izolacji nie tylko tracą swoje właściwości, lecz mogą także doprowadzić do katastrofy budowlanej. Najczęściej zabezpieczenie przeciwwilgociowe składa się z izolacji pionowej, czyli wyprawy wodochronnej i osłony przed uszkodzeniami mechanicznymi, oraz izolacji poziomej którą kładzie się w styku spodu ściany i wierzchu fundamentu. W szczególnych przypadkach, aby system Silka mógł zostać użyty bez ryzyka, trzeba też przeprowadzić odwodnienie gruntu, zastępując go żwirem z odprowadzeniem wody za pomocą drenażu. Samą ścianę należy stawiać z bloków pełnych Silka E24S lub Silka E18S.

Materiały budowlane

at-home-768888__180Producenci materiałów budowlanych przeżyli istne oblężenie w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, a chętnych na oferowane przez nich towary nie ubywało. Nic więc dziwnego, że składy wkrótce zaczęły świecić pustkami, a brakujących materiałów szukano wszędzie.  Chociaż ceny ostatnio nieco spadły, nie oznacza to wcale, że materiały budowlane ponownie wypełniły składy. Szczególnie te materiały, które cieszą się największą popularnością, nadal są trudno dostępne. Przyczyną tej sytuacji jest zarówno prężnie rozwijające się budownictwo jednorodzinne, jak i działania spekulantów. W rezultacie, niedrogi zakup od ręki dobrej jakości materiałów budowlanych graniczy z niemożliwością. Musimy się ustawić w długiej kolejce oczekujących lub też wydać sporo pieniędzy na transport z tych rejonów kraju, gdzie akurat pojawiły się nadwyżki. Problem polega na tym, że wiele osób, które mają niedokończone inwestycje kupuje materiały budowlane z drugiej ręki lub szuka w składach poza granicami kraju.   W tym drugim wypadku barierą są przede wszystkim koszty transportu, gdyż ceny na materiały budowlane w Polsce wzrosły na tyle, że warto je importować nawet z krajów Unii. Zakup potrzebnych produktów poza Polską opłaca się jednak tylko osobom, które mieszkają w rejonach przygranicznych. Dla nich koszty transportu nie są tak wygórowane, w dodatku o wiele łatwiej i szybciej można dokonać zakupu za przystępną cenę. Wybór tego sposobu na dokończenie budowy domu wiąże się jednak z kilkoma kwestiami. Należy bowiem pamiętać, że polskie normy jeśli chodzi o budownictwo jednorodzinne nie są do końca zgodne z unijnymi, także oznaczenia na produktach mogą się różnić i wprowadzić nas w błąd. Dlatego też przed zakupem najlepiej skonsultować się z kimś, kto zna się na rzeczy, aby uniknąć przykrej niespodzianki w czasie odbioru technicznego domu. Jeśli kupujemy materiały budowlane za wschodnią granicą, powinniśmy szczególnie uważać, ponieważ ich jakość często pozostawia wiele do życzenia.  Znacznie częściej kupujemy materiały budowlane z drugiej ręki. Z reguły udaje się w ten sposób uzyskać nadwyżki, które zostały komuś po budowie. Do rzadkości jednak należą sytuacje, gdy ktoś sprzedaje większą partię cegieł czy pustaków. Zdobywając potrzebne nam produkty w ten sposób, powinniśmy zwrócić baczną uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, jeśli potrzebne nam materiały budowlane kupujemy z kilku czy nawet kilkunastu źródeł, musimy się liczyć z tym, że poszczególne partie mogą się różnić między sobą jakością, choćby ze względu na różnych producentów czy też warunki składowania. Kolejną sprawą jest kwestia zabezpieczenia produktów u poprzedniego ich właściciela. Niektóre materiały budowlane muszą być składowane w odpowiedni sposób, by zabezpieczyć je przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Należy brać to pod uwagę w przypadku wielu produktów. Nieodpowiednio przechowywane materiały budowlane nie tylko nie będą spełniały wymaganych parametrów, ale mogą się po prostu nie nadawać do użytku. Dlatego też, jeśli tylko będziemy mieli taką możliwość, warto obejrzeć je i miejsce ich składowania przed podjęciem decyzji o kupnie.

Centralne ogrzewanie

balcony-376165__180Centralne ogrzewanie to coś, co wydaje się nam być oczywiste. W nowoczesnym budownictwie rzadko stosuje się miejscowe ogrzewanie pojedynczych pomieszczeń. Dlaczego?  Centralne ogrzewanie to według definicji encyklopedycznej (z Wikipedii) dostarczenie ciepła do elementów grzejnych zlokalizowanych w docelowych pomieszczeniach za pomocą gorącej wody. Gorąca woda produkowana jest w jednym miejscu, rozprowadzana rurami, oddaje ciepło w pomieszczeniach przez grzejniki lub ogrzewanie podłogowe.  Dzięki temu, że ciepło produkowane jest w jednym miejscu, konieczny jest zakup tylko jednego kotła. A kocioł jest zazwyczaj najdroższym elementem całej instalacji grzewczej. Po budynku trzeba wtedy tylko rozprowadzić gorącą wodę a nie paliwo. To mogłoby być kłopotliwe zwłaszcza w przypadku korzystania z paliwa stałego, np. węgla. Piece kaflowe na węgiel wychodzą z użycia, bo niewiele osób lubi brudzić pokój węglowym pyłem. Trudno wyobrazić sobie pokojowe piece na gaz ziemny albo olej opałowy.  Klasyczne centralne ogrzewanie współpracuje z grzejnikami. Nowoczesne podłączane jest do ogrzewania podłogowego. Oddaje ono ciepło przez powierzchnię podłogi, ogrzewając najpierw stopy. Ludziom jest najzimniej właśnie od strony stóp, więc ciepła podłoga zapewnia komfort cieplny nawet przy niższej temperaturze w pokoju. Dzięki temu możliwe jest jej obniżenie nawet o kilka stopni. To z kolei pozwala na zmniejszenie strat ciepła i oszczędzanie energii.

Kanały wentylacyjne

berlin-325054__180Gdy temperatury są wyrównane wymiana powietrza praktycznie nie istnieje. Jeszcze gorzej jest wówczas gdy na zewnątrz jest chłodniej niż w domu. Może wtedy wystąpić zjawisko napływu powietrza do domu przez kanały wentylacyjne, w których rozwija się mikroflora chorobotwórcza. To samo może wywołać silny wiatr, który wdmuchuje powietrze w źle wykonane kominy wentylacyjne.  Straty ciepła są przy wentylacji grawitacyjnej ogromne. Sięgają nawet 30-50 % wszystkich strat w domach całkowicie nieenergooszczędnych. Jedynym ogranicznikiem tych strat jest niesprawność i niewydolność samej wentylacji.  Od pewnego czasu, w związku z podwyżkami cen energii i zaleceniami unijnymi, zaczęto termomodernizować budynki mieszkalne. Ociepla się ściany i wymienia okna na energooszczędne i szczelne, całkowicie zapominając o wentylacji. Przy całkowicie szczelnych oknach wymiana powietrza zanika. Aby temu zapobiec wymyślono mikroszczeliny w oknach i rozszczelnienia.  Z tego powodu, oraz przy uwzględnieniu że wiele osób nawet zimą przy takiej wentylacji otwiera okna, oszczędności energetyczne wahają się w granicach 10-25%. Budynek nakładem dużych środków zamienia się z bardzo nieenergooszczednego w nieenergooszczędny i niezdrowy.  Najlepszym rozwiązaniem jest wymuszone doprowadzanie odpowiedniej ilości powietrza do każdego pomieszczenia. Zabezpieczona jest wówczas właściwa ilość tlenu i odprowadzany nadmiar pary wodnej.  Optymalnie byłoby, gdyby ilość i szybkość wymiany powietrza w poszczególnych miejscach była sterowana zawartością dwutlenku węgla i wilgotnością względną.